Choroby XXI wieku – cukrzyca, nadciśnienie, stres. W czym mogą tu pomóc probiotyki?

zdrowie

Probiotyki w świadomości społeczeństwa głównie pełnią rolę wspomagania organizmu wyczerpanego antybiotykoterapią. W ciągu kilku ostatnich lat przeprowadzono kilka kampanii mających na celu podnieść poziom wiedzy na ich temat. Dzięki temu, coraz więcej osób poszukuje probiotyku dla wspomagania procesów zachodzących w organizmie. Coraz więcej pacjentów zgłasza się do gabinetów lekarskich w celu umówienia celowości stosowania preparatów probiotycznych przy ich schorzeniach. To cieszy i niewątpliwie wpływa pozytywnie na zdrowie coraz szerszego kręgu osób.

Istnieje kilka dolegliwości, nazywanych zmorą XXI wieku – czy ich złe działania na ludzi również można zminimalizować poprzez przyjmowanie probiotyków?

Cukrzyca

Według danych udostępnianych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), do roku 2035 otyłość dotknie 39% populacji. Wiąże się to ze znacznym wzrostem występowania cukrzycy u osób w każdym wieku, nawet dzieci. Szczególnie szybkim tempem rozwija się cukrzyca typu 2, gdyż najczęściej spowodowana jest naszym trybem życia – spożywaniem przetworzonej żywności, małą ilością snu, stresem, brakiem ruchu. Taki stan rzeczy prowadzi do wielu zmian w organizmie, którym możemy zapobiec zmieniając nawyki żywieniowe, wprowadzając na stałe odpowiednią higienę snu, a także włączając do codziennej diety probiotyki. Według badań, u pacjentów z cukrzycą zauważono braki w zakresie konkretnych grup bakterii probiotycznych – szczególnie Lactobacillus i Bifidobacterium. Probiotyki wykazują wpływ na poziom glikemii na czczo oraz na wskaźnik HOMA-IR, który służy do wykrywania insulinooporności stanowiącej przypadłość osób ze stanem przedcukrzycowym. Zażywanie probiotyków w tym przypadku pozwala obniżyć parametry i wyrównać stan mikroflory jelitowej. W połączeniu ze zmianą nawyków żywieniowych może być to nieoceniona pomoc przy próbie wycofania cukrzycy typu 2.

Nadciśnienie

U zdrowego człowieka Prawidłowe ciśnienie skurczowe wynosi 120-129 mm Hg, a rozkurczowe 80-84 mm Hg. Niestety, obserwujemy znaczny wzrost nadciśnienia w krajach wysoko rozwiniętych, u coraz młodszych osób. Nadciśnienie może mieć podłoże genetyczne, ale na jego rozwój mają także wpływ czynniki środowiskowe. Nieleczone nadciśnienie może prowadzić do bardzo poważnych powikłań, a niestety samo z siebie przez długi czas często nie daje żadnych sygnałów, co uniemożliwia jego prawidłową diagnozę. I tutaj mogą pomóc probiotyki. W literaturze opisano bowiem, że długofalowe zażywanie probiotyków pozwala na obniżenie skurczowego ciśnienia krwi o 3.56 mmHg i rozkurczowego ciśnienia krwi o 2.38 mmHg. To bardzo istotne i bardzo pomocne dla osób zmagających się z tą przypadłością. Wybierając preparat probiotyczny należy pamiętać, że największą rolę przy nadciśnieniu odgrywają te preparaty, które zawierają bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus). Wśród wielu ofert warto wyróżnić w tym zakresie produkt Mycobiotic.

Stres

Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale probiotyki skutecznie działają także na linii osi mózgowo-jelitowej. Oznacza to, eliminują stan zapalny w jelicie wywołany nierównowagą emocjonalną i zwiększonym poziomem kortyzolu (hormonu stresu) we krwi. Taka sytuacja ma miejsce u każdej osoby, która na co dzień boryka się ze stresem, obniżką nastroju, depresją. Specjalne dla potrzeb takich pacjentów, stworzono psychobiotyki, które zawierają bakterie probiotyczne z grupy Lactobacillus rhamnosus, Lactobacillus reuteri, Bifidobacterium infantis, Lactobacillus acidophillus oraz Bifidobacterium longum. Dzięki nim, organizm lepiej znosi stan przewlekłego stresu, a nastrój osoby chorej ulega zdecydowanej poprawie dzięki jednoczesnemu eliminowaniu stanu zapalnego w organizmie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *